Koronawirus sparaliżował cały świat!

W poprzednim wpisie miałam dylemat, czy w minioną sobotę iść na siatkówkę, czy jechać do Łodzi na mecz Widzewa. Nawet nie przypuszczałam, że to życie zadecyduje za mnie …

Koronawirus coś co przyszło do nas z dalekich Chin sparaliżowal cały świat. Oglądając kilka tygodni temu tv i doniesienia z Azji chyba nikt się nie spodziewał, że ten wirus będzie siał takie spustoszenie na całym świecie. Nie oszczędza żadnej grupy społecznej. Dla niego nie ma znaczenia, czy to osoba znana, czy zwykły obywatel, bogaty, czy biedny, sportowiec, czy kibic. Dotyka wszystkie grupy i w każdym kraju. W Europie najbardziej dotknął Włochy, póki co. My – Polacy chyba dość dobrze radzimy sobie z żywiołami, czy nieoczekiwanymi zdarzeniami. Potrafimy sie zmobilizować i solidaryzować. Włosi początkowo olali sprawę i teraz ponoszą tego konsekwencję. Według Ministra Zdrowia najgorsze dopiero przed nami, ale mam nadzieję, że sytuacja z Włoch u nas się nie powtórzy. Więcej na temat samego koronawirusa rozpisywać się nie będę. Wszyscy widzicie co się dzieje. A i pisząc o tym człowiek bardziej się nakręca i jeszcze bardziej zaczyna się bać … bo trzeba przyznać, że chiński wirus szybko zmniejsza liczbę ludności na świecie 😦

Korona w futbolu.

Przejdę może do głównego tematu bloga jakim jest piłka nożna. I w tej kwestii koronawirus zwyciężył. Miałam jechać w sobotę do Łodzi na mecz Widzewa. Niestety sprawy tak szybko się potoczyły, że wszystkie mecze zostały odwołane. I chyba dobrze, że w Polsce tak szybko. Dzięki temu nie mamy jeszcze przypadków zachorowań wśród piłkarzy naszej Ligi. Ale co dalej?🤔 Ligi krajowe, Liga Mistrzów i Europejska pozawieszane. Niewiadomo kiedy będzie można rozgrywki wznowić i czy w ogóle będzie można … Co z rozstrzygnieciami lig w takim razie? Czy poznamy Mistrzów? Co z Widzewem i jego awansem? Jest tyle pytań, a odpowiedzi na nie nie zna nikt … Jedynie sprawa Euro jest wyjaśniona, a Mistrzostwa zostały przełożone na przyszły rok. To otwiera dodatkową furtkę na rozstrzygnięcia poszczególnych lig. Skoro Euro nie będzie to rozgrywki krajowe można dograć w czerwcu i lipcu. Jeśli oczywiście wszystko w miarę się już unormuje. I to chyba byłoby najlepsze i na pewno najsprawiedliwsze rozwiązanie. Przyznam szczerze, że dopiero jeden weekend bez piłki, a już człowiek świruje. Ciężko mi sobie wyobrazić sytuację, gdzie w tym sezonie nie zobaczymy już żadnego meczu. Tak wiem, niektóre ligi caly czas grają, ale ja mówię o tych głównych, którymi większość z nas się interesuje. Ciężko powiedzieć co będzie dalej z piłką nożną i ogólnie ze sportem w tym sezonie. Chyba zostaje nam tylko czekać, aż ten korona syf nas opuści i życie oraz cały świat zacznie wracać do normalności …

Coś dla ciała.

Poprzednio pisałam Wam o przeziebieniu przez które musiałam odpuścić sobie treningi biegowe. Na ten moment kaszlu już nie mam i katar też łaskawie mnie opuścił po ponad miesięcznym towarzyszeniu mi 😉 (taki był zawziety). Dlatego też dzisiaj postanowiłam wrócić do biegania. Pierwszy trening zaplanowałam na jutro. Pewnie będzie ciężko i będzie boleć, ale mam nadzieję, że małymi kroczkami wrócę na właściwe tory. Oprócz biegania postanowiłam wziąć się za siebie ostro. Mamy już marzec więc do lata tuż tuż. Co roku była ta sama gadka – „będę ćwiczyć, żeby na lato mieć ładny brzuszek” – i co roku na gadce się kończyło. 😑 Teraz musi być inaczej. Źle, wróć – „teraz będzie inaczej”. Swoją walkę o kaloryfer rozpoczęłam wczoraj. Bardzo miło i przyjemnie mi się ćwiczyło. Pewnie dlatego, że w ostatnim czasie nie miałam takiego ruchu. Dziś był drugi dzień i 50 minut ćwiczeń (brzuszki, przysiady z hantelkami i ćwiczenia na pośladki). Nawet nie wiecie ile radości mi to dało.😊🏋️‍♀️💪 Żebym dalej miała taki zapał jak przez te dwa dni. Jutro przerwa w ćwiczeniach, a bieganie. Mam nadzieję, że może ślimaczym tempem, ale przebiegne te 5 km. 🙂 Trzymajcie kciuki. Wiem, że niektórzy popukaja się w głowę: że epidemia, a ona idzie biegać, ale wydaje mi sie, że las to teraz jedno z bezpieczniejszych miejsc … No nic, zobaczymy jutro!

Pora kończyć, bo już późno i wystarczy tych moich bazgrołow. Zdrowia życzę wszystkim w tym trudnym momencie. Trzymajcie się cieplutko😊 i nie dajcie się koronawirusowi! 😊

Pozdrawiam!

Ilka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: